<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Lekka muza we frygijskiej czapce">
<author_1="Kisiel">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
— Lekka muza w „Tygodniku Powszechnym"? — powiecie — nie, to już przesada! Wcale nie przesada: „Tygodnik" jest dla ludzi, a ludzie przecież bardzo się lekką muzą interesują. Bogactwo i rozmaitość form ludzkiej aktywności kulturalnej są wielkie, odnajdywanie zaś w tej różnolitości i różnorodności wspólnego mianownika to zadanie nader pasjonujące i zgoła „tygodnikowe". Nic co ludzkie nie powinno nam być obce. Zresztą, czy myślicie, że nie widziałem redaktora naczelnego „Tygodnika" w nocnym, lokalu, wytrząsającego się w boogie voogie jak nóżki wieprzowe w galarecie? Jeszcze jak! Aż mu się uszy trzęsły. Impresje na temat lekkiej muzy przyszły mi do głowy w związku z małą rewią, objazdową pt. „W samo sedno", jaką zaprodukował w Krakowie „Artos". Artos to centralna instytucja imprezowo-koncertowa w Polsce. Mówi się o niej na ogół dużo złego, istotnie, na początku Artos był beznadziejny i prędzej by się zobaczyło rozkwitłą na dłoni pelargonię lub własne ucho bez lustra niż udaną, imprezę tej instytucji. Teraz jednak idzie im teraz lepiej. Początkowe niepowodzenia „Artosu" przypisałbym dziwnej a rozpowszechnionej u nas kolejności działań. Zdawałoby sie, że chcąc scentralizować ruch koncertowo-imprezowy (czy słusznie — to inna sprawa) należy najpierw zorganizować „Artos" a potem dopiero zlikwidować inne imprezy, tymczasem zrobiono odwrotnie. Wynikł z tego bałaganik jak się patrzy — no, ale zdaje się, że to powoli mija. A więc — do rzeczy. Otóż (Roman Kołoniecki przestrzegał mnie kiedyś przed zaczynaniem zdań od „otóż", ale zlekceważyłem tę przestrogę), otóż owa revietka „W samo sedno" była wcale przyjemna. Oczywiście — z samym sednem nic wspólnego nie miała, co zresztą stwierdził lojalnie zapowiadacz (po burżuazyjnemu „konferancier") Henryk Ładosz, ten sam, znany nam dobrze świetny recytator z przedwojennego Radia, przezwany po wojnie „upiorem Warszawy". 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
