<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dzieje prawa narodów w Polsce">
<author_1="Kazimierz Szwarcenberg Czerny">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-20">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Aby dobrze zrozumieć rozwój państwowości polskiej na tle stosunków międzynarodowych, trzeba znać rozwój nauki prawa narodów, koncepcje myślicieli, wybitnych prawników i mężów stanu, gdyż pozostają one w łączności z tłem wydarzeń dziejowych, wyjaśniając je i nadając im właściwy koloryt. Prawo narodów nie jest nauką ezoteryczną. Pozostaje w ścisłym związku z historją dyplomatyczną i gospodarczą danego narodu i jedynie znając dobrze dzieje ojczyste oraz światowe, można sobie wyrobić właściwe zrozumienie dla znaczenia i wartości prawa narodów. Otóż tak jak i sama nauka prawa narodów była mimo wszystkich plusów wykrytych przez prof. Ehrlicha bardzo w Polsce zaniedbana, tak i znajomość historii rozwoju tych dziedzin nie była należycie doceniana. Prof. Ehrlich jest pierwszym, który podniósł potrzebę wprowadzenia przy nauce prawa narodów w Polsce tak zwanych nauk pomocniczych tego przedmiotu, przede wszystkim historii dyplomatycznej i rozpatrywania jej z uwzględnieniem szeregu problemów prawa narodów. W tym podchodzeniu do zagadnienia znajduje swój początek tak zwana „szkoła lwowska", która zwraca uwagę na czynnik historyczny w rozwoju prawa narodów i stara się opracowywać problemy z dziejów Polski i Europy z uwzględnieniem nie tylko strony dogmatycznej prawa międzynarodowego ale i szerokiego tła historycznego. Kierunek ten zainicjowany przez prof. Ehrlicha znalazł swój wyraz w cennych pracach prof. Stanisława Huberta i coraz to bardziej zaczyna nabierać praw obywatelskich. Przytoczone powyżej trzy studia prof. Ehrlicha są niezmiernie ciekawe. W pierwszym znanym nam na razie tylko ze streszczenia, autor daje obraz tak wybitnej postaci jak Stanisław ze Skarbimierza, pierwszy lektor odnowionej dzięki fundacji królowej Jadwigi Akademii Krakowskiej, jej stypendysta i spowiednik, którego kazanie „O słusznych wojnach" uchyla rąbek nastrojów w Polsce przed wojną z Krzyżakami, do której szykowano się od dawna, bo wiedziano, że gotują się właśnie oni, i do wybuchu której trzeba było przygotować umysły. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
