<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Esperanto">
<author_1="Kisiel">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-20">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Felieton ten pisany będzie po esperancku, to znaczy, że nawet czytelnicy znający obce języki nic z niego nie zrozumieją. Może ten i ów żachnie się na to, ale proszę o wybaczenie: muszę rozprawić się z Witoldem Rudzińskim, który „obrobił" mnie po esperancku w „Nowej Kulturze" (patrz nr 18, „Dziesiąta woda po Kisielu"). Odpowiadam w takim języku, w jakim mnie zaatakowano — trudno. Nie potrafię natomiast naśladować gestów, jakimi się Rudziński przy tym posługuje: mruga porozumiewawczo to jednym to drugim okiem, składa przepraszająco ręce, z lekka mnie podgłaskuje uśmiechając się przymilnie, udaje Greka, nie widzi słonia. Proste i jasne sprawy „zachachmęcił" i zabałaganił, przypisuje mi jakieś wielopiętrowe „machiavelizmy", czort się na tym wszystkim wyzna. Esperanto — i kwita; odpowiem również po esperancku, od gestów natomiast — powstrzymam się. Rudziński zaatakował moje sprawozdanie ze Zjazdu Kompozytorów (patrz „Tygodnik Powszechny" nr 277). Nie jestem w stanie odpowiadać na wszystko, co zawikłał — czytelnicy by zaprotestowali — wobec czego odeprę tylko te ciosy, którymi mnie personalnie „dojął". Na interesujące kompozytorów tematy zabieram głos od lat pięciu, udowadniając, m. in., że rozróżnienie „formalizmu" i „realizmu" nie ma w muzyce racji bytu a terminy te w ogóle nie wiadomo co znaczą (patrz „Ruch Muzyczny" nr 23, „Czy w muzyce istnieje formalizm? — powołuję się na ten artykuł po raz 101-y. Niestety nikt z zainteresowanych się tą sprawą nie zainteresował. Rozrabiałem powyższy temat w dziesiątkach artykułów i przemówień, lecz w końcu powiedziałem swoim kolegom ze Związku Kompozytorów: dość! — toć i święty by się zniecierpliwił. Zajmijcie się panowie sami swoimi sprawami: ja moje odpracowałem. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
