<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="III Festiwal Plastyki w Sopocie">
<author_1="Helena Blumówna">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-20">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Nie wszyscy artyści wzięli tego roku udział w wystawie marynistycznej, tak że wyszczególnienie kilku nazwisk może jedynie zaznaczyć liczebność tego prężnego środowiska, które zresztą nie wyciska na swych artystach jednego stempla, co tylko dodatnio świadczy o ich żywotności. Z wystawiających tego roku najeżałoby wymienić następujące nazwiska: Maksymilian Kasprowicz, Maria Zabłocka, Władysław Królikiewicz, Zdzisław Kałędkiewicz, Stanisław Michałowski, Jan Wodyński, Józefa Wnukowa, Władysław Lam oraz Tymon Niesiołowski z Torunia. W dziedzinie grafiki Stanisław Żukowski. Olga Żukowa, Zdzisław Głowacki. Wystawa marynistyczna posiada charakter ogólnopolski, lecz wyszczególniając jedynie plastyków Wybrzeża pragnę na nich zwrócić przede wszystkim uwagę, co już winnam była dawno uczynić przy innych sposobnościach. Z wystaw retrospektywnych wysuwa się na plan pierwszy wystawa Piotra Michałowskiego (1800—1855) nie tylko ze względu na znaczenie tej genialnej twórczości dla sztuki polskiej, ale też z powodu charakteru samej wystawy. Dzieło Michałowskiego postawione zostało wobec aktualnych haseł dnia. Dr Jerzy Zanoziński, komisarz wystawy, ujął bowiem twórczość Michałowskiego tematycznie; w jednej sali umieścił malarstwo rodzajowe i batalistyczne. W drugiej zostawił portrety i studia głów, w trzeciej rysunki i akwarele. Każda epoka, a więc i nasza, zaznacza w swoim stosunku do sztuki przeszłej swe własne dążenia. Pod koniec XIX w., gdy wydobywano Michałowskiego z zapomnienia, nazwał go Jerzy Mycielski realistą poetyckim. Późniejsze pokolenie urzeczone zostało niezwykłymi nie tylko na nasze stosunki wartościami plastycznymi jego dzieła, które o wiele wyprzedzało swą epokę. Oba pokolenia miały słuszność. Gericault, którego twórczość zapłodniła malarstwo XIX w., wszczął w nim okres romantyzmu, był poprzednikiem Delacroix, a także Michałowskiego. Patos romantyczny, rozmach malarski, siła kolorystyki zasłoniły pokoleniom realizm sztuki Gericault. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
