<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Liberalizm czyli krzywda społeczna">
<author_1="Janusz Zabłocki (Karol Zajczniewski)">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-20">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Rewolucja przemysłowa, dokonująca się w Europie zachodniej na przełomie XVIII i XIX stulecia pociągnęła za sobą skutki nie tylko gospodarcze. Powstające wielkie zakłady przemysłowe, gdzie pracuje się przy pomocy maszyn, potrzebują taniej siły roboczej. Musiało to wywołać zmianę w dotychczasowych instytucjach prawnych, zwłaszcza w dziedzinie pracy, oraz dostosowanie ich do nowej sytuacji. Wyrazem tej zmiany jest liberalna „zasada wolności pracy", która zapanowała na gruzach ustroju cechowego. Szła ona w dwóch kierunkach. Przyznawała każdemu: 1) wolność wyboru zawodu, w którymi się pragnie pracować, 2) wolność określania przez obie zainteresowane strony warunków umowy o pracę. Stosunek pracy miał być zatem regulowany dwustronnym kontraktem, w którym jedyny głos miały same zainteresowane strony: był to kontrakt cywilny, prawno-prywatny z wyłączeniem jakiejkolwiek ingerencji państwa. Na konstrukcji tej widać wpływy prawa rzymskiego, a w szczególności jego instytucji "locatio-conductio operarum". W istocie liberalna umowa o pracę była niczym innym, jak najmem ludzkiej siły roboczej, analogicznym do najmu narzędzia, lokalu czy zwierzęcia. Typowym przejawem tej konstrukcji był kodeks Napoleona z 1804 r., który w artykule 1708 głosi: „Dwa są rodzaje umów najmu: najem rzeczy i najem pracy". Konstrukcja ta jest zgodna z zasadami liberalnej ekonomii politycznej, według której praca ludzka jest towarem przeznaczonym na sprzedaż, wysokość zaś ceny za nią określa jedynie stosunek między podażą a popytem na rynku pracy. Wolność wyboru zawodu, w którym się chce pracować, wolność określania warunków swojej pracy — wszystko to na pozór przedstawia się bardzo zachęcająco. Jakie jednak za tą „wolnościową" fasadą kryje się wnętrze? W fabrykach panuje wyzysk i eksploatacja. Nadwyżka poszukujących pracy, w szczególności tanich emigrantów z obszarów, zacofanych gospodarczo, pozwala fabrykantom zniżać wynagrodzenie za pracę do minimalnych kosztów utrzymania przy życiu robotnika i jego rodziny. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
