<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="W zapomnianej Wiślicy">
<author_1="Józef Dużyk">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="9">
<date="1950-09-03">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Na przedmieściu Gorysławice stoi gotycki kościół Św. Wawrzyńca (z r. 1535) pokryty gontem. Z kościołem łączy się kwadratowa kaplica wystawiona przy głównym wejściu w r. 1676 przez Wojciecha i Annę Żelazowskich. Kościół jest bardzo zniszczony i woła o odnowienie, gdyż inaczej popadnie w ruinę. Trzeba koniecznie ratować ten cenny zabytek późnogotyckiego budownictwa. W samej Wiślicy wąskie uliczki, przy nich małe domki: w rynku parę kamieniczek i skwer z czterema ławkami. Wiślica, to właściwie strasznie malutkie miasteczko, albo większa wieś. Gdzie podziało się jej dawne znaczenie i świetność? Dziwny jest los niektórych polskich miast. Z osad dawniej znacznych i świetnych, z metropolii kraju, stają się nagle małymi, cichymi mieścinami. Ich przeszłość pokaże nieraz w krótkim zarysie nauczyciel w szkole, zajmie się nią zaciekawiony uczony i zamiłowany badacz czasów zamierzchłych, a poza tym cicho, i głucho o tych miejscach. Casus: Wiślica w pińczowskim powiecie. Wśród biednych domków dziwnie wygląda potężna kolegiata i stojąca obok niej dzwonnica wystawiona kosztem Jana Długosza. (W Wiślicy często stykamy się, z wielkim historykiem.) Z powstaniem kolegiaty złączona jest oczywiście legenda. Broszura „Kościół pokolegiacki w Wiślicy" (wyd. w r. 1881) tak nam ją opowiada: „O powstaniu tej świątyni przechowało się takie podanie: Król Władysław Łokietek, wyparty z Krakowa przez Ślązaków, ukrywał się w Wiślicy w lochu małego kościółka św. Trójcy. Tam, gdy modlił się do Najświętszej Panny, odmawiał znaną pieśń kościelną "Witaj Gwiazdo Morza" usłyszał głos: "Powstał Władysławie! Idź a zwyciężysz!" Wkrótce też pokonał swych nieprzyjaciół i przez wdzięczność dla swojej orędowniczki, wystawił na tym samym miejscu kościół; a lubo ten okazalszy od poprzedniego, jednak Najśw. Panna nie była z niego zadowolona i płakała, że Władysław ma dla siebie dom wspanialszy, niźli dla Boga.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
