<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Bibliotekarze">
<author_1="wb">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="9">
<date="1950-09-17">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jedną z radości naszych czasów jest wspaniały rozrost bibliotek powszechnych. Piszący te słowa na wycieczce pod Ojcowem spotkał dwóch chłopców kilkunastoletnich z pękatymi tekami. Z rozmowy wynikło, że były w nich książki. Ponieważ wypoczywaliśmy razem, rozmówcy zademonstrowali swoje skarby. Było tam kilkanaście tomów do czytania dla całej rodziny. Dobór książek był świetny. Z serdeczną wdzięcznością myślało się o nieznanym bibliotekarzu nauczycielu, który potrafił te książki skupić, przygotować do udostępnienia (wszystkie były dobrze oprawione i obłożone w papier) i tak właściwie nimi gospodaruje. Jeśli kto, to tacy bibliotekarze prowincjonalni zasługują na pomoc i dobrą radę w zrozumieniu też ich zadań i potrzeb zasłużony Związek Bibliotekarzy i Archiwistów Polskich wydaje dla nich od pewnego czasu pismo pt. „Poradnik Bibliotekarza". Dużo w nim ciekawych i dobrych rzeczy. Ale zdarzają się, niestety, i mniej dobre. Oto w nrze 7 (z lipca br.) mamy na wstępie artykuł „Dlaczego powinniśmy czytać Balzaka". Zachęcie do czytania dzieł wielkiego pisarza francuskiego można przyklasnąć, zarówno jak rozważnej przestrodze, że „książki Balzaka nie są łatwe". Ale komentarz, jaki daje autorka artykułu, robi z nich właśnie łatwiznę, bardzo odległą od intencyj autora. Czytelnik, któremu np. o „kuzynce Bietce" powiedziano tylko, że jest to „biedaczka żyjąca z cierpkiej łaski bogatych krewnych", może się czuć nieco zawiedziony. Nawet strona czysto informacyjna artykułu szwankuje. Boć nie jest prawdą, że „wszystkie utwory Balzaka przyswoił językowi polskiemu" Boy-Żeleński; ani nie jest prawdą, że żona Balzaka. Ewa Hańska, była „siostra pisarza Wacława Rzewuskiego", bo temu Rzewuskiemu, autorowi „Listopada", było na imię Henryk (co i w zasobach niewielkiej biblioteki łatwo sprawdzić). Ale najwięcej zastrzeżeń wywołuje „wybór dzieł Balzaka w tłumaczeniu Boya-Żeleńskiego", którym artykuł się kończy. Jest to lista dwunastu tytułów, które autorka ułożyła...alfabetycznie. „Cierpienia wynalazcy" poprzedzają tu „Dwóch poetów".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
