<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Książki zapomniane">
<author_1="Kisiel">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tymczasem mnóstwo książek „dwudziestolecia" przepadło w niepamięci wraz z tytułami, co gorsza — przepadły one również czysto materialnie, po prostu niesposób ich nigdzie znaleźć. Starsi pamiętają niejedną z nich, młodzieży natomiast są one zupełnie nieznane. Cała ta, niedawna przecież epoka naszej historii staje się w ten sposób dla nas jedynie formalistycznym zestawieniem ważniejszych wydarzeń politycznych. Treści tych czasów, treści społecznej, psychologicznej, obyczajowej, zawartej i zachowanej w ówczesnych książkach, nie będziemy może już niedługo (młodzież!) potrafili odcyfrować. Studia nad okresem dwudziestolecia prowadzi pono Instytut Badań Literackich w Warszawie. Bardzo to pięknie, ale czyż studia mają być zarezerwowane tylko dla tego Instytutu? Chcielibyśmy studiować wszyscy, a zwłaszcza studiować sprawy tak niedawne i żywe, jak literatura lat przedwojennych. Tylko, aby studiować, trzeba mieć książki, aby je mieć — trzeba je wydać. Innej drogi zapoznawania się z książkami jeszcze nie wynaleziono. Nie chodzi mi tutaj o arcydzieła i rzeczy „reprezentacyjne" — chodzi o miąższ ówczesnego życia literackiego, o szereg zapomnianych debiutów, o przebrzmiałe może, lecz historycznie ważne książki prekursorskie i eksperymentalne, o ciekawostki obyczajowe, o charakterystyczne potknięcia i porażki literackie nawet, wreszcie o młodzieńcze utwory autorów pisujących dzisiaj utwory, których znajomość dałaby nam pogląd na całokształt linii ewolucyjnej danego pisarza. Wojciech Żukrowski przypomniał niedawno świetny zbiór nowel Anny i Jerzego Kowalskich: „Złota kula". A któż z powojennej młodzieży pamięta, że Andrzejewski debiutował zbiorem nowel „Drogi nieuniknione", Adolf Rudnicki „Szczurami", a Breza powieścią "Adam Grywałd"? Że Otwinowski wydał przed wojną dwie ciekawe powieści „Życie trwa cztery dni" i „Marionetki"? Że FIukowski jest autorem tomu niezwykle interesującej prozy eksperymentalnej „Pada deszcz"? 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
