<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article=""Złota rybka"">
<author_1="Jan Józef Szczepański">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-22">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Właściwa premiera odbyła się już dawno, bo w początkach, lipca. Działo się to w Rabce. Zespół „Groteski" objeżdżał wtedy Podhale, dając przedstawienia wszędzie tam, gdzie akcja kolonii letnich skupiła większą ilość dzieci. „Złotą rybkę" wystawiano więc w Rabce, Szczawnicy, Krynicy, Krościenku, w Nowym Sączu i w Niedźwiedziu, nie mówiąc już o licznych pomniejszych miejscowościach, w których zatrzymywano się po drodze. Oglądały ją dzieci miejskie i wiejskie, zdrowe i chore. Widownią bywały, zależnie od okoliczności, świetlice, klasy szkolne, sale sanatoriów. Omawiając świetne przedstawienie „Groteski" trzeba zacząć od owych faktów. One mówą o pracy i duchu zespołu znacznie więcej, niż zdolny jest powiedzieć krótki artykuł recenzenta. One także rzucają właściwe światło na stronę techniczną widowiska, bowiem w czasie objazdu posługiwano się tymi samymi dekoracjami i u rządzeniami, co na miejscu, w Krakowie. Oprawa plastyczna jest w teatrze lalek czynnikiem bez porównania ważniejszym niż w teatrze „ludzkim". Jest ona bezpośrednio zaangażowana w grze oraz spełnia liczne role pomocnicze, wynikające z samej mechaniki spektaklu. Projektowane przez Jerzego Tchórzewskiego lalki i dekoracje do „Złotej rybki" musiały być obliczone na różne, nieprzewidziane warunki , aby wszędzie z równym powodzeniem spełnić swe estetyczne i techniczne zadania. W czasie objazdu spełniły je podobno bez zarzutu, a i teraz, w normalnej sali; nie robią bynajmniej wrażenia „szaty podróżnej" widowiska. Są proste, niemal lakoniczne w swym dekoracyjnym wyrazie. Wydma śnieżna, kawałek płotu i suche drzewo, lub wnętrze izby, skomponowane z okapu pieca, okna i fragmentu ściany. Niezbędne realia, naszkicowane w swych najogólniejszych formach, jednakże tak sugestywnie, że widz, nawet dziecko, nie potrzebuje już żadnych uzupełnień. Każdy poszczególny obraz tworzy dzięki temu doskonale zamkniętą całość, zharmonizowaną i nie rozbitą żadnym przypadkowym a zbytecznym szczegółem. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
