<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Szachownica i diabeł">
<author_1="Kisiel">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="11">
<date="1950-11-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W rzeczywistości prawda życia dana jest każdemu, kto zechce jej poszukać, odnaleźć ją można w każdym okruchu życia nawet, tak jak badając mały wycinek materii odcyfrować zeń można budowę wszechświata. Najmniejszy odcinek życia też jest szachownicą, ba — wnętrze każdego człowieka jest czarno-białą szachownicą dobrych chęci i złych skłonności, osiągnięć i potknięć, wysiłków i słabości. Złe i dobre „W jednym stały domku", mieszkają obok siebie, są nierozłącznymi towarzyszami aż do skończenia świata: białość bieli się na tle czerni, czarność uwypukla się wśród białości. Przemieszały się z sobą w ułomnej ludzkiej naturze i w ułomnym ludzkim świecie jak ziarnka złota z ziarnkami piasku i tak już tu na ziemi pozostanie. Kto chce je segregować, a chce to robić wielu filozofów czy pisarzy, ten musi pamiętać,że dadzą się one posegregować w świadomości i myśli segregującego, lecz nie dadzą się oddzielić w obrazie życia. Obraz usiłujący pokazać życie posegregowane nie jest obrazem prawdziwym, jest tylko sztucznie skonstruowaną ideą prawdy. Idee żyją może własnym życiem gdzieś w zaświatach, tu na niemi natomiast jest splatana realność dobra i zła, jest owa wszechobecna szachownica. Próby wartościowania i przetrwania, tak właściwe ludzkiemu umysłowi, muszą więc odbywać się na podstawie obrazu życia przedstawianego prawdziwie, jako mizerna, czarno-biała plątanina. Negować istnienia tej plątaniny z góry już oddzielać czarność od białości, to koncepcja sztuczna, nierealistyczna, wynikła z niewiary w życie i w prawdą, prawdę, która wylania się z ciągłego ocierania o siebie dobra i zła, światła i cienia, skazanych na nieustanne współżycie w tym samym świecie, ba — w tej samej duszy ludzkiej. Z powyższej oceny spraw tego świata jako pokratkowanych w czarno-białą szachownicę, nie należy wyprowadzać wniosku, jakoby przeciwstawienie czerni i biali traciło w tym ujęciu na ostrości, jakoby konflikt między nimi stawał się czymś względnym.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
