<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Spór o reedycję">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="11">
<date="1950-11-26">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Kisiel wystąpił w „Tygodniku" z projektem wznowienia szeregu charakterystycznych przedwojennych powieści o najrozmaitszych kierunkach ideologicznych, o bardzo rozmaitym, moralnym ciężarze gatunkowym, motywując swą inicjatywę konieczności utrzymywania ciągłości kulturalnej. Przeciw tej propozycji wystąpił gwałtownie w „Nowej kulturze"(nr 3) A. Sowiński. Ciągłość kulturalna — zdaniem Sowińskiego — nie jest sprawą pietystycznej reedycji śmietnika pokoleń, jest natomiast sprawą świadomego i celowego doboru cennych zjawisk przeszłości. Z kolei zareplikował Kisiel argumentem, że kultura winna obejmować całokształt twórczych wysiłków społeczeństwa, ujętych w formę dzieł jednostkowych... Kultura bowiem notuje, uobiektywnia i w tej postaci zatrzymuje w czasie wszystko: i cienie i światła składają się na obraz prawdy, bez cienia nie ma przecież światła. Wszystko tu jest ważne: można wartościować, lecz nie można opuszczać, wykreślać czy zapominać. Co do tego ostatniego — całkiem słusznie. Utrzymywanie ciągłości kulturalnego dorobku, uwzględnienie całokształtu twórczości należy z pewnością do pilnych zadań kulturalnych. Nieporozumienie jednak zaczyna się wyraźnie na innym punkcie. Naprzód, zadania te, choć pilne, nie są przecież w porządku celów kulturalnych najważniejsze — kultura nie jest bowiem tylko inwentaryzacją kulturalnych zdobyczy, ale także, i to przede wszystkim, narzędziem kształtowania człowieka, jego dziełem żywym, a nie muzealnym zabytkiem. A więc postulat „ciągłości kulturalnej", wysuwany przez Kisiela, musi być podporządkowany innemu, nierównie donioślejszemu, z którym rzeczywiście może on niekiedy kolidować. Po wtóre, jest rzeczą co najmniej wątpliwą, czy reedycja wszystkich charakterystycznych dla pewnej epoki pozycji jest rzeczą konieczną dla utrzymania ciągłości kulturalnej. Pomijam tu w tej chwili wcale nie błahy fakt, że nie posiadamy jeszcze dostatecznej perspektywy w stosunku do tego świeżego jeszcze okresu jak dwudziestolecie a co za tym idzie kwestia właściwego wyboru nastręcza tu ogromne trudności.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
