<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="O autentyczności Całunu Turyńskiego">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-03">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W obronie autentyczności Całunu Turyńskiego zabrał głos na łamach „Dziś i Jutra" (nr 244) Jan Dobraczyński, podkreślając, że cała różnica między egzegezą biblijną opartą na tekście św. Jana, a hipotezą prawdziwości św. Całunu sprowadza się do maleńkiego szczegółu. Całun jest jeden, zaś św. Jan mówi o „prześcieradłach", także o chuście, „która była na głowie Jego". Wielkie szczęście, że spór został doprowadzony do tego miejsca, i że nie ma już mowy o niepoważnych w najwyższym stopniu, humorystycznych wywodach F. M. Brauna podchwyconych naiwnie przez H. Daniel Ropsa. Wedle tych wywodów obraz na Całunie miał powstać drogą następującą: nieznany artysta z XIII wieku nakrył płótnem nie zidentyfikowaną rzeźbę Chrystusa nasyciwszy ją uprzednio nieznanym płynem barwiącym, po czym „lekkim dotknięciem dłoni" przeniósł na płótno odbicie konturów rzeźby. Zabawna i kompromitująca ta teoria na szczęście znikła już z poważnych rozważań. Trudności egzegetyczne proponuje Dobraczyński usunąć przez wysunięcie hipotezy, że Ciało Chrystusowe owinięte było w jeden całun, po czym kilkakrotnie przewiązane po wierzchu innymi prześcieradłami... aby całun nie rozchylał się, a krew nie wyciekała (przecież chodziło tylko o pogrzeb prowizoryczny!). Głowa mogła być również przewiązana chustką w ten sposób, że okalała ją wzdłuż (pod brodą i po wierzchu głowy), służąc, zamknięciu ust. W ten sposób jej obecność nie przeszkodziłaby powstaniu „odbicia" Twarzy. Dobraczyński przypomina, że Kongres podkreślił znaczenie wychowawcze relikwii, ... zezwolił a nawet zachęcił do rozpowszechniania reprodukcji św. Całunu, wreszcie zalecił organizowanie uroczystości religijnych poświęconych kultowi św. Całunu. Nawiązując zaś do wysuniętego przez ks. Dąbrowskiego dylematu: autentyczność Całunu lub Ewangelii św. Jana, sądzi autor, że dylemat ten jest jedynie kłopotem wąskiego kręgu zawodowych specjalistów i można go im pozostawić.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
