<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Ciotka">
<author_1="Andrzej Łepkowski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-03">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ciotką Klarę pamiętam jeszcze z tego okresu gdy dramatycznie przeżywała resztki swojej młodości. Był to jednak tego rodzaju dramat, o którym wiedzieli tylko ci, którzy znali ciotkę bardzo dobrze i godni byli jej zwierzeń i zaufanych żalów. Później widywałem ją już tylko na fotelu przy oknie podlewającą kaktusy i pelargonie. Ale zanim nastąpił fatalny wypadek z nogą ciotka była zawsze najruchliwsza z całej rodziny. Może to, że bardzo młodo owdowiała, przyczyniło się do jej dużej samodzielności. Jako panna marzyła o karierze lekarskiej. Chciała zostać kierowniczką zakładu dla niedorozwiniętych dzieci i im właśnie poświęcić cały swój talent pedagogiczny. Plany rozwiały się po ślubie z oficerem armii austriackiej, który niedługo potem zginął pod Przemyślem. Ciotka nie wróciła nigdy do równowagi psychicznej i jak sama twierdziła „kochane matołki" niewiele miałyby z niej pociechy. „Ja sama jestem nie bardzo normalna" mówiła zawsze, gdy pytano ją, dlaczego nie zrealizuje swoich dawnych marzeń. Nie znałem wuja, który zginął podczas pierwszej wojny światowej. Nie było mnie jeszcze na świecie. Mogłem sobie najwyżej wyobrazić wysztyftowanego oficera z zadartym czupurnie wąsikiem, mówiącego dobrze po francusku, takiego rasowego kobieciarza, który trafiał wszędzie szarmanckim ukłonem i stosunkami w sztabie cesarskim. Pomimo że bardzo lubiłem ciotkę, niesympatyczny wydawał mi się ten elegancki nieboszczyk, do którego fotografii przyzwyczajałem się od dzieciństwa. Nienawidziłem rudego kosmyka włosów, który z przerażeniem odkryłem przypadkowo pod poduszką ciotki w mahoniowym pudełeczku. Później, gdy poszedłem na studia i zawędrowałem wreszcie do akademii sztuk pięknych, na prośbę ciotki Klary powiększyłem konterfekt zmarłego wuja. Nie była to robota dla świeżo upieczonego artysty, tym bardziej, że w tym okresie parałem się z abstrakcjonizmem. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
