<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Protestantyzm a humanizm">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-10">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Zaznaczyłem już w „Przeglądzie prasy", że w „Strażnicy Ewangelicznej" można spotkać artykuły poważne, artykuły, na które oczywiście katolik za względu na ich luterańskie stanowisko nie będzie się pisać, ale które świadczą bezsprzecznie korzystnie o poziomie wydawnictwa. Dlatego nie będzie chyba uważane za złośliwość czy choćby jednostronność, jeśli wyrażę stanowcze zastrzeżenia wobec artykułu pastora J. Niewierzała: „O nie przemijających wartościach reformacji" (nr 102). „Towarzyszącym zjawiskiem Reformacji — pisze autor — jest renesans i humanizm. Kultura średniowieczna, to dreptanie w miejscu kultury europejskiej, którą nawet dziś niektórzy starają się wybielać, jest okresem, który żadną miarą nie może być ogniwem rozwojowym w łańcuchu postępu".I wymienia autor jako symbole narodzin wolnego ducha, a pośrednio i buntu „przeciwko przemocy, która w imię najświętszych wierzeń ujarzmiała człowieka", tj. przeciw Kościołowi, nazwiska: Rafaela, Michała Anioła, Leonarda da Vinci, Petrarki, Erazma z Rotterdamu; Melanchtona, Ulryka von Hutten, Kopernika, Galileusza czy Keplera. Oto przysłowiowy groch z kapustą! Darujmy autorowi, że nuci dziś już mocno anachroniczną śpiewkę na temat rzekomego dreptania w miejscu kultury średniowiecznej. Modne to było jeszcze kilkadziesiąt lat temu, dzisiaj jest już tylko naiwne, jeśli nie wręcz, śmieszne. Po studiach takich humanistów jak Huizinga nie przystoi poruszać w ten niepoważny sposób tego tematu. Rzućmy zasłonę i na to, że między wymienionymi „wolnymi duchami" spotykamy takich twórców jak Michał Anioł — żarliwy katolik, zdaniem poważnych historyków prekursor barokowej sztuki, tak ściśle przecież związanej właśnie z średniowieczem, lub Rafael, którego cała twórczość kształtowała się pod skrzydłami papieskiego Rzymu. Idzie o rzecz ważniejszą. Autor myli się sądząc, że tak jednym tchem można dyskontować te wszystkie nazwiska na benefis reformacji.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
