<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Nadzieje, zmartwienia, plotki">
<author_1="Patryk">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-31">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Toruń w listopadzie. Nie wypada zaczynać od plotek, ale trudno oprzeć się pokusie. Otóż zdarzyło się, że z wystawy malarstwa polskiego w. XIX i XX w Toruniu ktoś, mówiąc łagodnie, wyniósł niesamowity portret Witkacego. Afera przypomina kradzież Mony Lizy z Luwru — oczywiście wszystko w skali prowincjonalnej. Zdarzenie kryminalne, ale nie pozbawione aspektu artystycznego. Dowodzi, że są tu tacy, którzy interesują się sztuką i to nawet gwałtownie. Jest to niewątpliwie zasługa (mowa o zainteresowaniu) dość aktywnego środowiska plastyków, skupionych w Bydgoszczy i wokół Wydziału Sztuki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Także Państwowe Muzeum Pomorskie w Toruniu ma swój niepośledni udział w podnoszeniu kultury plastycznej Pomorza, dzięki organizowaniu częstych i ciekawych wystaw. Teraz w samym Toruniu mamy aż trzy wystawy godne uwagi: „Toruń w grafice" (współczesnej i dawnej), „Sztuka i nauka w ZSRR" i zorganizowana przez warszawskie Muzeum Narodowe wystawa objazdowa „Kultura antyczna'' (doskonała nowatorska ekspozycja!), Na ten czas połowa zbiorów Muzeum spoczęła w skrzyniach. Jeśli ktoś wie, ile pracy trzeba na to, aby na ścianach rozplanować kilkadziesiąt nowych obrazów, a w gablotkach umieścić dziesiątki eksponatów pomyśli; pracowite muzeum, żywe muzeum... Muzykalna część Torunia i Bydgoszczy żyje jeszcze pod wrażeniem wspaniałego koncertu bachowskiego (4 koncerty fortepianowe grali: Drzewiecki, Ekier, Hoffman, Woytowicz; Pomorską Orkiestrą Symfoniczną dyrygował St. Wisłocki). Teraz rozpoczyna się cykl wszystkich, symfonii Beethovena. Sale nabite, połowa miejsc rozkupiona na abonamenty. I byłoby jak w bajce, gdyby nie to, że zasłużona Pomorska Orkiestra Symfoniczna ma być podobno rozwiązana. Posypały się protesty, apele do władz, społeczeństwo domaga się utrzymania tej jedynej, niezbędnej dla kultury muzycznej Pomorza placówki. Bo przed wojną życie muzyczne Pomorza rozwijało się nieśmiało i samopas. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
