<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Myśli o kulturze">
<author_1="Jerzy Turowicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-17/24">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dalszy bieg historii sytuacją tą zmienia bardzo zasadniczo i dziś stoimy wobec faktu, że kultura katolicka żyje niejako w diasporze, w rozproszeniu, w kulturze ogólnoludzkiej, która w dzisiejszym przekroju stanowi konglomerat o bardzo różnorodnej treści ideologicznej, światopoglądowej. I znowu marzeniem i dążeniem świadomych katolików jest jakaś nowa, przyszła, całościowa kultura chrześcijańska. Nie jest to jakieś dążenie pozahistoryczne, bo realizacja takiej kultury łączy się dla katolików z rozwiązaniem szeregu trudnych problemów gnębiących świat współczesny, z wyjściem z przeżywanego przez nas głębokiego kryzysu kultury. Nie jest to także — bynajmniej — marzenie o powrocie do średniowiecza. Nie ma w historii tego rodzaju powrotów. Katolickie stanowisko w tej sprawie najgłębiej może ujmuje najwybitniejszy katolicki filozof kultury, Jacques Maritain, w swojej teorii o konkretnym ideale historycznym chrześcijaństwa. Twierdzi mianowicie Maritain, że kultura średniowieczna była pewną konkretną, uwarunkowaną historycznie formacją, realizacją chrześcijaństwa; realizacją niedoskonałą, nie ostateczną, nie jedyną i nie wyłączną. W innych warunkach, w innym klimacie historycznym to samo chrześcijaństwo może realizować się w innym kształcie kultury. Najistotniejsza treść pozostaje ta sama, ale formy mogą być bardzo odmienne, są bowiem uwarunkowane historycznie. Dlatego też ta kultura, którą katolicy dziś budują, i do której jako do pewnej całości dążą, przedstawiać będzie szereg cech odmiennych, a i ona nie będzie — rzecz prosta — jakąś formacją ostateczną. Wróćmy jednak do chwili dzisiejszej. Staje tu przed nami problem stosunku kultury katoliokiej do niekatolickiej. Otóż niesłuszna byłaby tendencja do ustawiania kultury katolickiej jako jakiegoś zamkniętego, izolowanego kręgu, jako jakiegoś katolickiego getta kulturalnego. Byłoby to stanowisko zarazem niehumanistyczne i niekatolickie bo niezgodne z zadaniem katolików, z misją Kościoła w świecie.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
