<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="W Warszawie nowej i starej">
<author_1="Stefan Majchrowski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="12">
<date="1950-12-17/24">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Nie zupełnie się z tym zgodzę. O „reprezentacyjnych ruinach" można mówić dopiero wtedy, gdy się usunie sterty gruzu i zobaczy same mury; w innym wypadku ma się do czynienia z czymś w rodzaju śmietnika. Nie ma śladu gruzów dokoła najstarszych rzymskich ruin. Nic monumentalnego nie wyłoniło się w miejscach, gdzie zniknęły gruzy kościoła św, Aleksandra. Podejrzanie wyglądają ocalałe kolumny wnętrza; nawet z daleka. Prezentują się dość malowniczo, ale widać, jak przerdzewiałe żelazo prześwituje przez warstwę farby. Wdrapałem się na niski, papą kryty dach kaplicy, gdzie się teraz odbywają nabożeństwa. Kolumny są z żelaza, zżera je rdza, farba odpada płatami. Co pozostanie po oczyszczaniu rumowiska? Pordzewiałe kolumny — które należałoby wciąż „remontować" — i jedna z tych, "niefortunnych" wież zbudowanych przez Dziekońskiego. Wydaje mi się, że właśnie ta jedna wieża, pozostawiona, w obecnym stanie, całkowicie spełni rolę historycznego pomnika i najbardziej reprezentacyjnych ruin. Nie potrzeba tutaj ani zwalisk rotundy, ani — tym bardziej — innych fragmentów z konstrukcji Dziekońskiego. Ocalała wieża ze zrębem kościelnego muru — okaleczona, z poodbijanym tyłkiem — stanowi pamiątkę najbardziej wymowną. Warunek niezbędny: żeby nikomu nie przyszło do głowy ją odnowić". Wieża stanowi odrębną całość; jej bezpośrednie otoczenie powinno być jak najstaranniej uporządkowane. Gdy znikną inne ślady zniszczenia kościoła — kto wie, czy ta wieża-dzwonnica nie będzie mocniej do nas przemawiała niż wszystkie ruiny razem wzięte. Już dziś jej murowa sylwetka wyraźnie się odcina od świeżego tła budynku Państwowej Komisji Planowania i od rotundy Aignera. Na placu Trzech Krzyży jeszcze wiele pozostaje do zrobienia. Trzeba zabudować oba narożniki od strony Wisły. Trzeba zdjąć parę pięter zbyt wybujałej przedmiernej kamienicy na rogu Hożej i Mokotowskiej.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
