Rymantas Černiauskas
Rymantas Černiauskas
Dół
DUOBĖ
Dyrektor Cwany wymyślił dół do łapania dzieci i dżdżownic.
Direktorius Pašiotas sugalvojo duobę vaikams ir sliekams gaudyti.
Dół powinien być okrągły, głęboki, ciemny jak studnia i z bardzo równymi, śliskimi ścianami, żeby dzieci i dżdżownice nie wylazły na wierzch.
Duobė privalėjo būti apvali, gili, tamsi kaip šulinys ir su labai lygiom, slidžiom sienom, kad vaikai ir sliekai neišropotų į viršų.
Dół powinien być obłożony gałązkami świerku i posypany żółtawym piaskiem, żeby wyglądał jak ścieżka wiodąca do szkoły.
Duobė turėjo būti apkrauta eglėšakėmis ir pabarstyta gelsvu smėleliu, kad atrodytų kaip takelis, vedantis į mokyklą.
Tą ścieżką akurat szła ładna dziewczynka Weronika, niczego nie zauważyła i wleciała w pułapkę.
Tuo takeliu kaip sykis ėjo graži mergaitė Veronika, nieko nepastebėjo ir šlumštelėjo tiesiai į duobės vidurį.
- Pomocy!
- Gelbėkit!
zawołała dziewczynka, ale nikt jej nie słyszał.
- suriko mergaitė, bet niekas jos negirdėjo.
Dżdżownica Zygmuś szedł za nią i również wpadł do ciemnego dołu.
Sliekas Zigmutis, ėjęs jai iš paskos, taip pat įgriuvo į tamsią duobę.
- Kto to?
- Kas čia?
- wystraszyła się Weronika.
- išsigando Veronika.
- Żmija?
- Gyvatė?
- Nie bój się,
- Nebijok,
- zawołał Zygmuś,
- riktelėjo sliekas Zigmutis,
- to ja!
- tai aš!
I, żeby było raźniej, zaczął jej recytować tabliczkę mnożenia: jeden razy jeden będzie jeden, jeden razy dwa będzie dwa, jeden razy trzy będzie trzy.
Ir, kad būtų drąsiau, pradėjo jai deklamuoti daugybos lentelę: vieną kart vienas bus vienas, vieną kart du bus du, vieną kart trys bus trys.
Kiedy Zygmuś deklamował, do dołu przez gałęzie wtoczył się Jurek, syn pułkownika kawalerii, za nim Kazik i smutna dziewczynka Ewunia.
Kol sliekas deklamavo duobėn pro šakas įvirto Jurgutis, kavalerijos pulko sūnus, jam iš paskos Kaziukas ir liūdna mergaitė Ievutė.
Potem dzieciaki posypały się jeden za drugim, aż głęboki dół się zapełnił.
Paskui ėmė kristi vienas vaikas po kito, kol prisipildė pilna ir gili duobė.
Dzieci kwiliły, mrugały, kręciły głowami, ale nie mogły się wydostać.
Vaikai cypsėjo, mirksėjo, sukiojo galvas, bet negalėjo net pakrutėti.
- Uczniowie schwytani,
- Mokiniai sugauti,
- doniosła Kobra,
- pranešė Kobra,
- może przykryć dół siecią, żeby nie wylazły?
- gal uždengti duobę tinklu, kad neišropotų?
- A może błonką?
- O gal plėvele?
- zapiszczała Boża Krówka.
- sucypė Boružėlė.
- Żeby nie zmokły, jak będzie padać.
- Kad nesušlaptų per lietų.
- Nie rozpuszczą się,
- Nesustips,
- uspokoił Profesor,
- nuramino Profesorius,
- nasze dzieci są zahartowane.
- mūsų vaikai užsigrūdinę.
- Wspaniale,
- Nuostabu,
- zaciera ręce dyrektor szkoły,
- patrynė rankas mokyklos direktorius,
- w klasach spokojnie, nikt nie włóczy się po korytarzach i nie trzeba nikogo uczyć.
- klasėse ramu, niekas nelaksto koridoriais ir nieko nereikia mokyti.
- A ja?
- O aš?
- zapytał pająk
- paklausė voras palubėje.
- Z dżdżownicami?
- Su sliekais? - Aš taip pat noriu mokytis.
- zdziwiła się Kobra.
- nustebo Kobra.
- Z dżdżownicami i dziećmi.
- Su sliekais ir vaikais.
- Jaki bezsens,
- Kokia nesąmonė,
- zdenerwował się dyrektor,
- supyko direktorius,
- dla jednego pająka będę musiał otworzyć szkołę.
- dėl vieno voro turėsiu atidaryti mokyklą.
- Otóż to,
- Tai jau ne,
- wtrąciła się Przydawka
- įsiterpė Priesaga,
- nie będę uczyć "ą" i "ę" jednego pająka!
- vieno voro nosinių aš nemokinsiu!
- Co robimy?
- Ką darysim?
- zapytała zirytowana Kobra.
- suirzus paklausė Kobra.
- Pająk nie umie nawet tabliczki mnożenia.
- Voras nemoka net daugybos lentelės.
- Trzeba będzie wypuścić dzieci,
- Teks paleisti vaikus,
- westchnął Profesor,
- atsiduso Profesorius,
- i obmyślić coś skuteczniejszego.
- ir galvoti ką nors pažangesnio.
Szybko koło dołu znalazł się czerwony samochód strażacki z mocną żelazną drabiną, po której dzieci i dżdżownice jedno po drugim zaczęły gramolić się do słońca.
Greitai prie duobės atvažiavo raudona gaisrinės mašina su tvirtom geležinėm kopėčiom, kuriomis vaikai ir sliekai vienas po kito ėmė ropštis į saulę.
Tłumaczyła Ewa Ściblak