<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!DOCTYPE cesAna SYSTEM "xcesAnaIPI.dtd">
<cesAna xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" type="pre_morph" version="WROC-1.0">
<chunkList xml:base="text.xml">
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p4"><sentence>Mnie jednak bardziej interesują kolekcjonerzy.</sentence>   <sentence>Ludzie, którzy zapewne magazynują ilości treści wielokrotnie przekraczające indywidualne możliwości ich przetrawienia, ale robiący to jednak z wiarą - naiwną - że ściąganie służy jednak oglądaniu.</sentence></chunk>
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p5"><sentence>Myślałem o nich mając w tyle głowy powiedzonko Gibsona o przeszłości nierówno rozproszonej w teraźniejszości.</sentence>   <sentence>New Scientist opublikował właśnie Science Fiction Special poświęcony przyszłości science fiction jako gatunku (literackiego).</sentence>   <sentence>O zdanie spytano szóstkę autorów, w tym właśnie Williama Gibsona, który cytuje J.G. Ballarda (”Ziemia to obca planeta”) i dodaje, że</sentence></chunk>
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p6"><sentence>"Najprzydatniejsza rzecz, jakiej nauczyła mnie science fiction, to że każda obecna chwila, zawsze, jest czyjąś przeszłością i czyjąś przyszłością."</sentence></chunk>
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p7"><sentence>Idąc tropem intuicji Gibsona trzeba założyć, że któregoś dnia (niedługo?) wszyscy będziemy mieć takie kolekcje, jakie dzisiaj mają mega-piraci.</sentence>   <sentence>I to w urządzeniach rozmiaru pendrive’a, a może nawet orzeszka .</sentence> <sentence>To trochę jak z przestrzenią do magazynowania danych - kilkanaście lat temu cieszyły nas dyskietki i komputery z megabajtem ramu, dzisiaj cieszą nas karty pamięci 8gb.</sentence>   <sentence>A w ICM, gdzie pracuję, właśnie uruchomiono 221. z kolei najszybszy komputer na świecie o nazwie Nautilus , który potrafi osiągnąć niezrozumiałą dla mnie prędkość obliczeń 24 teraflopów - i który ma rozmiar szafy, niczym pierwsze komputery.</sentence></chunk>
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p8"><sentence>Ciekawe, jak sobie z tymi kolekcjami będziemy radzić.</sentence>   <sentence>Wydawałoby się, że trzeba już się szykować, testować normy społeczne, wzorce zachowań, kolektywne mechanizmy filtrowania, itp.</sentence>   <sentence>Zorganizowanych działań jakoś nie widać - ale zmiana być może dokonuje się organicznie i ma charakter międzypokoleniowy.</sentence>   <sentence>Tak sugeruje Dan Tapscott, o którego nowej książce pisze The Economist .</sentence> <sentence>Tapscott przebadał 8000 osób w 12 krajach i twierdzi, że dorasta właśnie Generacja Sieci.</sentence>   <sentence>Podobno przeciętny 20-latek ma dzisiaj za sobą 20 000 godzin w internecie i 10 000 godzin grania w gry.</sentence>   <sentence>Co, jak sugeruje Tapscott, może być formatywnym doświadczeniem tego pokolenia - które jako pierwsze dorasta z takim bagażem doświadczeń cyfrowych.</sentence></chunk>
<chunk type="p" xlink:href="#dv1p9"><sentence>I tu pojawia się ciekawy związek z Malcolmem Gladwellem i jego nową książką (pisze o niej Edwin Bendyk ).</sentence>   <sentence>W sylwetce Gladwella w The New York Magazine są odwołania do cytowanych przez Gladwella badań pokazujących, że prawdziwą ekspertyzę w określonej dziedzinie osiąga się po 10 000 godzinach praktyki.</sentence></chunk>
</chunkList>
</cesAna>
