<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!DOCTYPE cesAna SYSTEM "xcesAnaIPI.dtd">
<cesAna xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink" type="pre_morph" version="STUB-1.0">
<chunkList xml:base="text.xml">
 <chunk type="p" xlink:href="#dv1p1">  <sentence>We wczorajszej Gazecie Wyborczej mówię o “wolności ożywiającej kulturę” (w internecie zrobiła się z tego “prewencja zabijająca internet”, co poradzić…):</sentence>  </chunk>
 <chunk type="p" xlink:href="#dv1p2">  <sentence>Za każdym razem właściciel serwisu musiałby przyjąć, że treść może naruszać czyjeś prawa autorskie, a internauta musiałby udowodnić, że jest inaczej.</sentence>   <sentence>Skutek tego jest przewidywalny - w USA mówi się w takich wypadkach o prawnym “efekcie chłodzącym” (chilling effect).</sentence>  </chunk>
 <chunk type="p" xlink:href="#dv1p3">  <sentence>Jako uzupełnienie, szereg ciekawych linków, które pomogły mi w myśleniu o Tiffanym i spółce:   Cory Doctorow pisze o przyszłości internetu jako kablówki.</sentence>   <sentence>Michael Geist twierdzi , że nasilające się działania przeciw podróbkom to nowa istotna forma ochrony własności intelektualnej.</sentence>   <sentence>Billy Bragg zarzuca Bebo, że nieuczciwie nie dzieli się zyskami z twórcami, którzy są prawidziwymi autorami jej sukcesu.</sentence>     </chunk>
 </chunkList>
</cesAna>
