Dobrze. To już, tak? Dobrze. W takim razie pamiętam, że w dzieciństwie wychodziłam często z mamą lub z babcią na podwórko przed moim blokiem i niestety nie było tam więcej dzieci w moim wieku, więc moimi towarzyszkami rozmów były inne starsze panie mieszkające w sąsiednich blokach. (yy) I na podwórku była, no taka stara, dość, dość zaniedbana piaskownica. I oczywiście bardzo lubiłam się tam bawić i często gotowałam tak zwane zupy z piasku lub z trawy, którymi zawsze te starsze panie się zachwycały i mówiły „o jaka wspaniała zupa”. (yy) Tak. Czasami też wyciągnęłam skakankę albo bawiłam się na trzepaku, tak jak mają to zwyczaj zawsze dzieci. Blisko mojego domu był też plac zabaw, natomiast wtedy był jeszcze nie wyremontowany, więc spędzałam to mało czasu. Bardzo lubiłam spędzać tak czas i… i dobrze to wspominam.